4 błędy, jakie najczęściej popełniamy w pielęgnacji skóry!

Kto nie marzy o czystej, promiennej skórze? W wielu przypadkach cera jest jednak dość daleka od ideału. Najczęściej jest to również wynik naszych, często nieświadomych błędów. Poznaj 4 grzechy główne, jakie popełniamy każdego dnia!

 

Niestaranny demakijaż lub jego brak

Do domu wracasz zmęczona tak, że potykasz się o własne nogi. Jedyne, o czym marzysz to to, by móc się już położyć spać. W biegu zdejmujesz więc ubrania i przykrywasz się kołdrą. Zapominasz jednak o demakijażu lub dla spokoju sumienia przejeżdżasz od niechcenia kilka razy wacikiem z płynem do demakijażu. To duży błąd! Resztki kolorowych kosmetyków, jeśli nie zostaną dokładnie usunięte przed snem, utrudnią skórze oddychanie. Noc to czas, kiedy skóra się regeneruje. Jeżeli na noc zostawisz więc na niej makijaż, nie tylko nie będzie miała możliwości regeneracji, ale będzie wręcz podduszona! Jednorazowa wpadka z niedokładnym oczyszczeniem skóry lub jego brakiem to nie powód do rozpaczy, jednak jeśli będziesz powtarzać to nagminnie – szybko zemści się to na Tobie, a raczej na kondycji i wyglądzie Twojej skóry. Będzie poszarzała, z zatkanymi porami, zaskórnikami i czerwonymi krostami, często ropnymi. Niezależnie od tego, jak bardzo nie chce Ci się zmyć makijażu, powinnaś robić to każdorazowo.

 

Agresywne oczyszczanie

Demakijaż, mycie, peeling, maska, tonik – wydaje Ci się, że im więcej kosmetyków oczyszczających użyjesz, tym skóra będzie czystsza? Wcale nie! Jeśli w dodatku są to kosmetyki zawierające alkohol, efekt będzie podwójnie fatalny. 

Im agresywniej oczyszczasz skórę, tym większe prawdopodobieństwo, że pozbawisz jej w ten sposób naturalnego płaszcza lipidowego. To oznacza dwie rzeczy:

  • większą podatność na podrażnienia;
  • zwiększone wydzielanie sebum (a tego przecież chcesz się pozbyć!).

Używaj kosmetyków, które w składzie nie mają alkoholu – on tylko wysusza i podrażnia skórę. Oczyszczanie dwa razy dziennie, za pomocą mleczka lub płynu micelarnego bądź żelu (i aplikacja odpowiedniego kremu) będzie wystarczające. Raz w tygodniu warto wykonać złuszczanie martwego naskórka. Możesz wykonać peeling (mechaniczny lub chemiczny). Dla jeszcze lepszego efektu sięgnij po urządzenie do domowego peelingu kawitacyjnego B-Scrub Perfume Blush. Taki zabieg daje o wiele więcej, niż złuszczanie kosmetykami. Ultradźwięki wyjątkowo skutecznie odklejają martwy naskórek od skóry, a dodatkowo stymulują ją do odnowy, poprawiając mikrokrążenie. Skóra staje się gładsza, zyskuje równy, zdrowy koloryt, a przy tym zwiększa się produkcja kolagenu – podstawowego białka budulcowego skóry, które odpowiada za jej jędrność. 

 

Używanie zbyt ciężkich kosmetyków

Na skórze zauważasz pierwsze zmarszczki, buzia powoli traci owal, a kąciki oczu powolutku zaczynają opadać. To znak, że trzeba wdrożyć profilaktykę zmarszczek. Sięgasz więc po bogate kremy, sera i maski i… jest gorzej, niż było! Skóra jest świecąca i lepka, pojawiają się zaskórniki i krosty. Wszystko dlatego, że prawdopodobnie formuła wybranych przez Ciebie preparatów jest zbyt bogata w stosunku do potrzeb skóry. Przez to nie wchłaniają się w pełni, pozostając na skórze. Tworzą lepką warstwę, która nie tylko nie wygląda estetycznie, ale również po prostu szkodzi: skóra nie może swobodnie oddychać. Zamiast więc sobie pomóc – tylko szkodzisz. Zawsze używaj kosmetyków przeznaczonych do realnych potrzeb skóry. Wyciągnie z nich to, czego potrzebuje i nie będzie obciążona. 

 

Wyduszanie zmian ropnych

Kolejnym przewinieniem wobec skóry jest wyciskanie krostek. Wielki, czerwony pryszcz podbity ropą zdecydowanie nie jest najestetyczniejszą ozdobą skóry i aż korci, by się go pozbyć. 

Jednak wyduszając pryszcze, narażasz się na dwie konsekwencje:

  • mikrouszkodzenia skóry w tym miejscu, przez co możesz doprowadzić nawet do powstawania blizn;
  • rozsiewania bakterii po skórze, przez co zmiany będą powstawać w innych miejscach. 

Jeszcze inna sprawa to ta, że nie zachowując pełnych warunków higienicznych, łatwo możesz doprowadzić do nadkażenia zmiany. Wystarczy, że do wyduszania przystąpisz mając nie do końca czyste, zdezynfekowane palce – i stan zapalny w okolicach uszkodzonego miejsca na skórze gotowy! Jak więc poradzić sobie z krostami? Najlepiej do nich nie dopuszczać. Dokładny demakijaż i oczyszczanie (peelingiem kawitacyjnym lub szczoteczką soniczną sprawia, że skóra jest czysta i nie tworzą się na niej zaskórniki ani krosty. Jeśli jednak już są, nie usuwaj ich mechanicznie w domowych warunkach. Na oczyszczoną skórę nanoś punktowo żel lub krem na bazie kwasu salicylowego, który odkazi to miejsce i spowoduje zmniejszenie stanu zapalnego. Po kilku dniach regularnego stosowania zmiany dosłownie wyparują! 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *